Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogródek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogródek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 maja 2022

Kolejny piękny, wiosenny dzień w Bullerbyn

 Posiane (i posadzone)  kwiatki

tutaj:


takie:


Posiane nasturcje - moje najulubieńsze, oraz warzywka: marchewka, rzodkiewka, koperek, kapusta pekińska i inne, nie pamiętam, ale na szczęście opisane


Niby skalniaczek tez skończony:







poniedziałek, 23 sierpnia 2021

Ale się działo....

 ...więc nie pisałam, a szkoda :/

W każdym razie domek Żółty skończony. Brakuje drobiazgów, kilku mebli...i mieszkańców.

Ale już niedługo :)

Tu kuchnia:









W tle widoczny plac zabaw dla mieszkańców :)

Tu będzie wyspa (z Ikei) - na razie stół zdobyty za 300zł na pchlim..

Witrynka do renowacji w ramach projektu meble na Emeryturze.


Tu tez fragment kuchni - zabudowany piec gazowy.




Tu z kolei, zabudowany płytą stelaż do wc, z szafkami:





I juz po wykopkach :/ szkoda ze takie małe plony..




I żółta micha do Żółtej Chatki z Bajki:





piątek, 5 marca 2021

Wkrótce nowy sezon

 i zapewne kolejne próby z ogródkiem na mojej zacienionej działce.

Trzeba zbierać nowe wiadomości, moze tym razem sie uda.


Wiesława Badura:

Gdy zakładałam swój warzywnik, nie miałam zbyt dużego doświadczenia i większość roślin uprawiałam intuicyjnie. Praktyka jednak czyni mistrza i teraz mogę doradzać początkującym ogrodnikom w wielu kwestiach. Przede wszystkim nie polecam nawożenia ziemi sztucznymi preparatami. Ja do tego celu używam obornika. Zalewam go wodą i przechowuję w beczce, która stoi w oddalonej części działki.

Nauczyłam się, że na południowej części warzywnika warto wysiewać jak najniższe rośliny (np. sałatę, rzodkiewkę, marchewkę, cebulę), a coraz wyższe od strony północnej. Robię tak dlatego, że podpórki, po których pnie się fasola, groch, ogórki lub pomidory, mogłyby zacieniać inne warzywa. Jeśli w ten sposób zaplanujemy grządki, słońce będzie miało szansę dotrzeć do każdej rośliny.

Kolejną równie ważną rzeczą są terminy siewu. By mieć świeże warzywa przez cały sezon, staram się sadzić odmiany wczesne i późne. Tak jest na przykład z cebulą dymką. Część sadzę w marcu – kwietniu, a kolejną partię w maju. Tę wcześniejszą zrywam na szczypiorek i młodą cebulkę, a późniejsza zostaje na zimowe zapasy. Ogórki także wysiewam już w kwietniu i po prostu przykrywam je włókniną, żeby nie zmarzły. Trochę później sadzę fasolkę szparagową, bo robię to dopiero po „zimnych ogrodnikach”. Gdy ją zbiorę, w połowie lipca przygotowuję poplonową grządkę fasolki. Zwykle zdążę jeszcze zebrać kolejne plony przed przymrozkami.

Por, seler i pomidory uprawiam z gotowych rozsad. W domowych warunkach jest mi trudno wyhodować zdrowe i silne rozsady, a od sprawdzonego producenta można je kupić za niewielkie pieniądze. Mam pewność, że rośliny wydadzą obfity plon. Tak więc kupowanie gotowych sadzonek nie jest dla mnie żadną ujmą.


sobota, 25 lipca 2020

Hortensja

Szukałam hortensji bukietowej do posadzenia na wejściu do domu, więc od północy.
 I przypadkiem kupiłam taką - jest obłędna.




Wczoraj kupione 3 sztuki są zwykłe, takie bardziej popularne, jak wnoszę, ta na w sobie coś nie z tej ziemi.
Okazało się, że nazywa się Hydrangea paniculata 'Wim's Red'. Polecam.

piątek, 5 czerwca 2020

Ciekawostki czyli tipsy i triki

Czytam tyle tego na FB, potem zapominam. Także od dzisiaj wszystko będzie pod etykietą ciekawostki. Może nie zapomnę :)

"Czarny bez to roślina, która przyciąga mszyce, dlatego warto mieć go w ogrodzie. Ciekawostką jest to, że tej roślinie mszyce nie szkodzą, dlatego nie musisz nic robić." - to odpowiedź na pytanie co robić z mszycami na bzie czarnym.

sobota, 16 maja 2020

Trawa w Bullerbyn

16 maja - dzień siania trawy :) w końcu już po Zośce...











łąka zasiana..




Kwiatki z netu..

Thanks Swiejko :)



sobota, 9 maja 2020

Sobota 9 maja

Ale ten czas leci.. tak lubię maj a juz 1/3 za nami..
Nie znajduję nawet czasu na wpisy, a jet to ważne, abym za rok, dwa wiedziała co i kiedy robić.
Lub czego nie robić.

także:
mszyce dalej grasują, ale jest ich zdecydowanie mniej.


Może dzięki biedronce:


Ale czy jedna biedronka zje setki mszyc?

Kwiatki nareszcie posadzone - nie idealnie, ale liczę że się rozrosną i błędy w ustawieniu zniweluje czas.



Posiałam też planowane od 1/2 roku nasturcje wzdłuż płotku z witek brzozowych:



Miejsca wsadzenia kwiatków oznaczyłam patyczkami, aby potem nie wyrwać jako chwast :)

Wsadziłam tez kupione na targu papryki:


Oraz, nareszcie, graby, które mają stworzyć kącik romantyczny:


Z przodu, pod oknem z kolei, zagęściłam roślinki (chyba nie bardzo wyszło):

poprawię...

Na targu trafiłam na różę pnącą - takiej jeszcze nie mam [nie miałam]


będzie posadzona koło wiaty śmietnikowej
..oraz na brzozę strzępolistną, którą po raz pierwszy zobaczyłam w Nyköping w Szwecji. Cudna jest :) Może i u mnie ursonie (pod sosenką) 


ma byc taka

net
Odbija bluszcz


i ogólnie jest zielono, a będzie jeszcze zieleniej gdy za tydzień panowie przyjdą zrobić nam trawnik.. Potem krótkie 2-3 tygodnie i już będzie można korzystać z ogródka




dwie kępki malw posiałam koło brzozy (obok kosodrzewiny z Mińska) i koło potencjalnego domku ogrodnika.
W tym rejonie (tzw plac zabaw) wykiełkowała już trawa


No i posiałam słoneczniki:



Nie pokazałam, ale wsadziłam jeszcze dynię, 2 krzaczki kabaczka i cukinii.

Jutro dalsza część prac i kolejne zdjęcia.